Ariel® vs Vizir® / Vizir® vs Ariel®
Jesteś w swoich ulubionych delikatesach. Wypełniłeś koszyk świeżymi warzywami, serami, pieczywem i kilkoma butelkami ulubionego trunku. Nagle uświadamiasz sobie, że nie masz czystej koszuli na jutrzejsze spotkanie, a twoja kobieta wyjechała, więc będziesz musiał we własnym zakresie nakarmić pralkę. Jesteś zmuszony kupić proszek do prania. W dziale „chemia i kosmetyki” stoją w torbach, pudełkach, butelkach różne środki piorące, a wśród nich te marek Vizir® i Ariel®.
Co wybierzesz?
· Obie marki należą do Procter & Gamble - dla jednych firmy marzenia, przez innych określanej mianem światowego lidera w mydleniu oczu niewinnych zjadaczy karmy dla psów i żeli do toalet
· Ariel jest droższy o 15% droższy od Vizira.
· Pierwszy ma zielone opakowanie a drugi pomarańczowe.
· Brak na opakowaniach informacji wskazującej na wyższość jednego produktu nad drugim. (Jak nie widzisz różnicy to po co przepłacać? J).
· Na pudełku nie ma jednej chwytliwej nazwy w stylu „więcej bieli w bieli” czy - sławnego z reklam OMO - systemu TAED, która mogłaby odróżnić Ariela od Vizira.
· Oba opakowania są oznaczone są tą samą czcionką (informacja o wadze i maksymalnej liczbie prań), mają logo Eurocompact (3 = 2 (kg) – na pierwszy rzut oka nie zachęca) i Easyopen.
· Wedle Proctera jeden jest najlepiej sprzedający się, a drugi najlepszy (to gorszy sprzedaje się lepiej? Czy zatem gorszy jest rzeczywiście gorszy? O ile lepszy jest lepszy?)
Czy to źle świadczy P&G? Opiniując na bazie ogólnodostępnych danych - nie. Dlaczego oba proszki sprzedają się dobrze?
- Tanie produkty są relatywnie dobre, a więc klienci przywiązują się do marki, bo nie odczuwają rażących wad danego środka.
- Konsumenci nie są w stanie, w krótkim czasie, ocenić różnic w jakości pomiędzy różnymi proszkami.
- Wybierasz tańszy Vizir, bo nie wierzysz, że są różnice jakości między proszkami w różnej cenie, a kojarzysz markę pośród tanich dostępnych na półce.
- Na wszelki wypadek wybierasz droższy Ariel, bo różnica 3zł jest dla ciebie niczym.
- Wybierzesz jeden lub drugi, który pamiętasz z domu (własnego, rodzinnego, akademika, etc.)
Jakie z tego wnioski:
- Nie sposób dobrze wybrać proszku do prania – brakuje źródła informacji, metody bezpośredniego porównania (problem dotyczy także m.in. past do zębów)
- Producenci korzystając z powyższego po macoszemu traktują budowanie wizerunku marek proszków.
- Tracisz czas i stresujesz się w sklepie podejmując decyzję o zakupie – nie wiesz czy robisz dobrze czy nie.
Do koszyka wrzuciłeś Persil i poszedłeś do kasy.
Był, po prostu, jedynym Henkelem w ofercie.
Etykiety: ariel, pozycjonowanie marki, procter, proszek do prania, vizir


