dzwaBLOG o marketingu i komunikacji

Blog o ciekawych zjawiskach w reklamie i PR.

2007/03/15

LG, Sharp, MSI, Orion - czyli polska tania siła robocza

W Chinach produkcja jest najtańsza. Jednak sprzedawać trzeba wszędzie, na przykład w Europie Środkowo-Wschodniej. Niektórych produktów nie opłaca się transportować na takie odległości. Inne potrzebują promocji przez lokalne biura. Azjaci przywożą ze sobą rodzimą "kulturę" pracy. Cierpi na tym rodząca się Polska tania siła robocza.

Tak powstają takie "Fun workplace" jak fabryka monitorów LCD koncernu LG.Philips pod Mławą, gdzie dla Great Company pracują GREYt People.

W polskich oddziałach przedsiębiorstw zarządzanych przez Azjatów często dochodzi do łamania prawa pracy. Codzienne pozostawanie po godzinach. Głodowe stawki wynagrodzeń. jedyne motywatory to musztra i presja psychiczna. Tu bardzo obszernie napisała o tym Gazeta na podstawie fabryki telewizorów Orion pod Toruniem. Tu za to o łamaniu praw pracowników w fabryce Sharp (także w okolicach Torunia).

Nie tylko w fabrykach dochodzi do nadużyć. Także praca biurowa nie należy do przyjemności. Kiepskie warunki zatrudnienia powodują, że niektóre firmy, np. producent płyt głównych MSI, borykają się z problemami ze zdobyciem personelu.

Na wierzch wychodzą różnice kulturowe. To one powodują, że dalekowschodni "menedżerzy" nie radzą sobie z Polskimi pracownikami. Ich metody "motywowania" powodują, że zespół firmy należy wciąż budować od nowa, gdy wykruszają się z niego wartościowi pracownicy.

Tu trochę więcej o technikach stosowanych w azjatyckich (i nie tylko) korporacjach.
Pytanie, jak długo wschodni pracodawcy będą usiłowali utrzymać model zatrudniania taniej siły roboczej? Czy kiedyś zrozumieją, że pracownik, w którego się inwestuje, przynosi przedsiębiorstwu zdecydowanie więcej korzyści, niż kolejne trzy "tanie" osoby pracujące pod presją, zatrudnione na jego miejsce?

Etykiety: , , , , , , ,

2007/03/13

back on track

po perturbacjach technicznych dzwa.com jest znów online. przepraszam rzesze zaniepokojonych czytelników.