dzwaBLOG o marketingu i komunikacji

Blog o ciekawych zjawiskach w reklamie i PR.

2007/01/11

Manta Multimedia – blaski i cienie



Manta – polska marka obejmującą tanie akcesoria komputerowe i urządzenia RTV. Jak trafia na rynek? Produkt OEM-owy wybrany u chińskiego producenta jest ozdabiany znakiem płaszczki, pakowany w karton z przygotowanym przez Polaków nadrukiem, do tego dorzucana jest płytka i instrukcja i hop do klienta. Głównym, jeżeli nie wyłącznym, kanałem sprzedaży są hipermarkety (Carrefour, Tesco) i inne duże hale (jak np. Makro).

Najbardziej popularną linią produktów marki Manta są odtwarzacze DVD. Pudełko wygląda tak:


Na opakowaniu i na stronie internetowej można przeczytać fajne rzeczy o urządzeniach Manta:
1. Logo „Japan technology inside” – bez komentarza
2. Logo „Technology Ocean” – koledzy z redakcji wiodącego czasopisma o komputerach próbowali się dowiedzieć, jaką informację niesie logo. Otóż - żadną! Kiedyś, ktoś przy okazji konkursu na logotyp stworzył takie fajne logo. I tak się spodobało, że wrzucili na pudełko.
3. No i wszędzie widać, że to naprawdę zachodni produkt: Manta Multimedia, Los Angeles, California. Nawet strona internetowa ma „amerykańską” (American version) a nie „angielską” wersję językową. Wujek Sam maczał w tym palce aż po same nadgarstki!

Można się śmiać lub nie. Dzięki powyższym zabiegom, atrakcyjnej cenie produktów i dobrze wypracowanemu kanałowi sprzedaży Manta odnosi godny podziwu sukces na polskim rynku i jest, wg mnie, najmocniejszą polską marką elektroniki/akcesoriów komputerowych na rynku (nie wliczając AGD). Nawet te, te, te czy te komentarze odnośnie jakości, czy też wprowadzanie nie pasujących do marki linii produktowych (np. odkurzaczy) nie zaboli polskiego przedsiębiorstwa.

Kiedyś w czasie pobytu w Czechach kolega tak zarekomendował mi swoją miejscową wybrankę: „Tania jest dobra, bo jest dobra i tania”. I oby Manta podążała tym tropem.

Etykiety: , , , , ,

Komentarze (5):

11/1/07 17:48 , Anonymous adios pisze...

Nie rozumiem zarzutów dotyczących loga. Manta to płaszczka, co tłumaczy także "Ocean Technology".

Sam mam Mantę Prince 2. Ogólnie jest nawet ok ;-) DivX, Xvid, napisy itp działa ok ;-)

 
11/1/07 18:01 , Anonymous pingu pisze...

Taki raczej lowend jesli chodzi o sprzet elektroniczny, ale oczywiscie sam pomysl genialny w swej prostocie a i wszystkie zabiegi marketingowe przystosowane do supermarketowego odbiorcy. Gorzej, ze sama otoczka srednio profesjonalna. Pamietam jeszcze z forum Manty niezbyt grzeczne odzywki osob zwiazanych z firma kierowane do krytykujacych jakosc sprzetu. Rozumiem, ze moze byc nieformalna atmosfera, krytykanci moga byc wkurzajacy, ale sredniej wielkosci polska firma (odnoszaca duzy jak na Polske sukces na rynku najtanszej elektroniki), udajaca ogromny amerykanski koncern, moglaby zadbac o takie "drobnostki";)

 
12/1/07 01:15 , Blogger dżwa pisze...

logo manta, bez komentarza. logo technology ocean (poza skojarzeniem z płaszczką) nic nie oznacza. gdyby na pudełku było także "a bunch of whales inside" miałoby to jakiś sens? :)

 
25/2/07 20:44 , Anonymous Krzysztof Gibek pisze...

Mnie konwencja "Los Angeles California" nie dziwi. Napis "Produkt Polski" nadaje się dobrze do promowania żywności, a nie elektroniki. Taka smutna prawda. Jeśli Manta chce powalczyć o rynki Europy Środkowej to kombinacja USA/JAPAN jest idealna.

 
24/7/07 22:30 , Blogger malgorzata pisze...

MANTA MULTIMEDIA to bezjakosciowe produkty made in china z naklejka plaszczki. mialem nieszczescie zapoznania sie z firma osobiscie.wyslalem zepsuty odtwarzacz dvd do serwisu a otrzymalem....zepsuty odtwarzacz dvd. za drugim razem na odeslany sprzet do serwisu czekalem 8 miesiecy!!! i....wciaz nie moge wywalczyc naleznosci za niego, mimo pomocy ze strony federacji konsumentow. (sprzet "gdzies zaginal"!?!?!? przez pomylke wylsany do kogos innego). nie spotkalem sie jeszcze z tak "niskim" stosunkiem do klienta. ciekawostka jest to, ze na poczatku mialem do czynienia z kierownikiem serwisu P. KOGU_, ktory rzekomo zostal zwolniony za bycie niezetelnym, nastepnie z kier.serw. P.JASKULS_ _, ktory rzekomo zostal zwolniony za bycie niezetelnym :lol: , obecnie jest juz trzeci kier.serwisu z ktorym czesciowo doszedlem do porozumienia za pomoca magicznego slowa.... "sąd", a dokladnie "sprawa trafi do sądu". nadal nie moge wywalczyc rekompensaty za plyte, ktora znajdowala sie w uszkodzonym napedzie. SZCZERZE ODRADZAM WSZYSTKIM ZAKUPU PRODUKTOW MANTA MULTIMEDIA

 

Prześlij komentarz

Linki do tego posta:

Utwórz link

<< Strona główna