Lunaświat, czyli marketing w poezji

Na rynku pojawił się pewien zbiór "wierszy".
Pełen zgrubnie nakreślonych truizmów.
Przytoczę fragment pierwszego utworu, abyś sam ocenił(a):
"Czytelniku
trzymasz kolejny zbiór chwilomyśli
miło mi
ponownie są one czasami sprzeczne ze sobą
czy nawet w sobie
ponownie każdy może je inaczej rozumieć
nawet dla Ciebie mogą znaczyć co innego w każdej chwili
tak ma być (...)"
Zachwyconym z przyjemnością wypożyczę i zapomnę. :)
Kilka chwytów sprzedażowych:
1. Książka jest dwujęzyczna ("prestiż", większe grono odbiorców)
2. Okładka jest w imponujący sposób grawerowana laserowo (przypomina to nacinaną scyzorykiem deskę), papier jest gustowny, podobnie ilustracje (styl, elegancja, szyk)
3. To mój ulubiony punkt:
Autorem zbioru jest Mateusz Kurcewicz (gdy odwiedzisz stronę Mateusza, dowiesz się, że jest PSYCHOLOGIEM i HIPNOTERAPEUTĄ - www.hipnoza.net.pl) :)
Zdjęcie autora wykonała Jowita Kurcewicz.
Wydawcą jest wydawnictwo/drukarnia Viva Litera należąca do... Haliny Kurcewicz (w środku znajduje się zakładka promująca firmę: "pracowania reklamy, cyfrowe wydruki wielkoformatowe, drukarania, pieczątki, introligatorania, wydawnictwo...")!
Eviva biznes rodzinny!
Podsumowując:
Fajny przykład zastosowania narzędzi marketingowych w promocji literatury. Równocześnie przykład na to, że forma i marketing to nie wszystko i każdy, kto wyda 39,90 na ten stek bzdur, będzie pluł sobie w brodę i na zawsze znienawidzi nie tylko twórczość M.K, ale także Viva Litera i pochodne.
Na koniec jeszcze jedna psychopatyczna strona Mateusza. X)
A co Ty sądzisz na ten temat?
Etykiety: książka, literatura, marketing, poezja, wydawnictwo


Komentarze (5):
jestem pewien, że część czytelników oczekuje właśnie takich ładnie wydanych "eksluzywnych" banałów i do niczego się nie znięchęci, wręcz przeciwnie. poprzednia książka tego autora wyglądała podobnie, była podobnie grafomańska i zapewne dobrze się sprzedawała. ekspozycja w empikach kolejnej pozycji na to wskazuje.
niewątpliwie. są ludzie, którzy mają w domu regały pełne książek w najpiękniejszych wydaniach. nigdy ich nie czytają, jedynie dumnie się obnoszą przed znajomymi. o czymś świadczy to, że najbardziej poczytnym periodykiem w Polsce jest Tele Tydzień, a wśród gazet codziennych Fakt. i w obu przypadkach wystarczy traktować tych odbiorców jako grupę docelową i od razu wszystko jest okej i nie wzbudza moralnego niepokoju. :).
Akurat również zetknęłam się (a nawet przeczytałam) z obiema książkami Kurcewicza i zadziwiający mnie jest fakt,z jaką łatwością przychodzi niektórym generalizacja na całą ludzkość, czy szastanie wyświechtanymi sloganami, w stylu "grafomania", "banał" itp. Ja osobiście odbieram jego wiersze bardzo pozytywnie - co zapewne - w myśl tutejszego koła wzajemnie podpartej krytyki znaczy, iż czytam Tele Tydzień albo Fakt i jestem oczywiście nieokrzesanym jaskiniowcem. Więc tylko współczuję tak wąskich, ograniczonych do swojego smaku horyzontów, nie pozwalających na dostrzeżenie w sztuce, jej istoty, tj. swobody gustu twórcy i odbiorcy - nie posiadającej żadnej obiektywnej miary, a mimo wszystko fabrykowanej przez ludzi pokroju dżwy, których apogeum twórczości sięga poziomu nieudolnej krytyki poziomów im nigdy niedostępnych.
droga irmino. bardzo się cieszę, że podzieliłas się swoimi uwagami. gratuluję, że "nawet przeczytałaś" obie książki. bardzo cenne, że wspomniany tom przypadł ci do gustu. nie widzę w moich powyższych wypowiedziach powiązania pomiędzy czytaniem Kurcewicza i Tele Tygodnia, ale masz prawo uważać, że jedno wynika z drugiego i odwrotnie. chwała bogu, że poziom kurcewicza będzie mi nigdy nie dostępny. absolutnie do tego nie aspiruję. pozdrawiam ciepło.
jej, żenada...
dostałam książkę (niestety!) pod choinkę, od osoby, której bym w życiu o to nie posądziła (a jednak!).
co więcej, osoba owa powiedziała: kupiłam, bo choć brzmi trochę (trochę?!) banalnie, to ładnie wydana.
no dziękuję moja droga. ja już widzę oczyma wyobraźni inne CENNE książki, które mogłabym kupić za tą cenę. złamanego grosza bym za tą pozycję nie dała.
idzie na allegro;)
Prześlij komentarz
Linki do tego posta:
Utwórz link
<< Strona główna